Niebezpieczne wyprzedzanie w Łapszach Niżnych: 40-latek z Łotwy zatrzymany po alkoholu
Chwila nieuwagi innych kierowców mogła skończyć się tragedią. 23 czerwca po południu w Łapszach Niżnych policjanci z Posterunku Policji w Łapszach Niżnych przerwali jazdę 40-letniego obywatela Łotwy, który prowadził samochód osobowy w stanie nietrzeźwości. Badanie wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie.
Manewr, który zmusił auto z naprzeciwka do ucieczki na pobocze
Do interwencji doszło, gdy patrol zmotoryzowany zwrócił uwagę na mercedesa na łotewskich numerach rejestracyjnych. Kierujący podczas wyprzedzania kilku pojazdów wykonał manewr w taki sposób, że samochód nadjeżdżający z przeciwnego kierunku musiał zjechać na pobocze, by uniknąć czołowego zderzenia. Funkcjonariusze natychmiast zatrzymali auto do kontroli.
Już w pierwszych minutach czynności policjanci wyczuli od kierowcy silną woń alkoholu. Zwróciło ich uwagę również jego zachowanie, które wskazywało na stan nietrzeźwości. Badanie potwierdziło podejrzenia – mężczyzna miał ponad 1,5 promila.
Agresja podczas kontroli i pasażerowie w aucie
Jak informuje KPP Nowy Targ, interwencja nie przebiegała spokojnie. Mężczyzna miał zachowywać się agresywnie wobec policjantów, używać wulgarnych słów, znieważać funkcjonariuszy, a także kierować wobec nich groźby karalne i utrudniać wykonywanie czynności służbowych.
Podczas interwencji mężczyzna zachowywał się agresywnie wobec policjantów, znieważał funkcjonariuszy słowami wulgarnymi oraz kierował wobec nich groźby karalne oraz utrudniał wykonywanie czynności służbowych.
KPP Nowy Targ
W pojeździe nie był sam. Z kierowcą podróżowała nietrzeźwa pasażerka oraz kilkuletnie dziecko. Kobietę przebadano na zawartość alkoholu. Ze względu na bezpieczeństwo najmłodszego pasażera policjanci podjęli działania, by zapewnić dziecku opiekę do czasu wytrzeźwienia dorosłych.
Konsekwencje: zatrzymane prawo jazdy i policyjny areszt
40-latkowi zatrzymano prawo jazdy. Mężczyzna ma odpowiadać m.in. za:
- kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości,
- stworzenie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym,
- znieważenie funkcjonariuszy publicznych,
- kierowanie gróźb karalnych.
Po zakończeniu podstawowych czynności został zatrzymany i trafił do policyjnego aresztu. Sprawą zajmują się policjanci, a dalsze decyzje będą należeć do organów prowadzących postępowanie.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!