Niedziela, 2 sierpnia 2026
Imieniny: Karina, Gustaw, Euzebiusz

TOPR w pierwszym tygodniu lipca pomógł 55 osobom. Ratownicy alarmują o serii wypadków

Reklamuj sie w tym artykule

Początek wakacji w Tatrach przyniósł ratownikom wyjątkowo dużo pracy: w ciągu tygodnia TOPR udzielił pomocy 55 osobom, a sam tylko jeden dzień - sobota - zakończył się aż 25 interwencjami.

Wakacyjny start z dużą liczbą interwencji

Choć dopiero rozpoczął się lipiec, ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego już teraz mówią o jednym z najbardziej intensywnych okresów tego sezonu. Zgłoszenia dotyczyły przede wszystkim urazów kończyn, zasłabnięć, wyczerpania i nagłych zachorowań.

Pomoc była potrzebna zarówno na najczęściej uczęszczanych szlakach prowadzących do Morskiego Oka i Doliny Pięciu Stawów, jak i w wyższych partiach Tatr. Wiele akcji prowadzono równolegle, co zmuszało ratowników do dzielenia sił pomiędzy kolejne wezwania.

Niestandardowe akcje ratunkowe w trudnym terenie

Jedna z najbardziej nietypowych interwencji miała miejsce pod Świnicą. Dwóch turystów z Litwy utknęło pod Niebieską Turnią po próbie skrócenia zejścia do Doliny Pięciu Stawów. TOPR podał, że turyści korzystali z podpowiedzi czatu GPT, który miał wskazać im przejście Świnicką Ławką.

Jak się okazało chcieli skrócić sobie drogę do Pięciu Stawów korzystając z porad czatu GPT (!), który wskazał im przejście Świnicką Ławką

TOPR

Poszkodowani znaleźli się w terenie wspinaczkowym i zostali ewakuowani śmigłowcem. To jednak nie była jedyna wymagająca akcja w ostatnich dniach. W nocy z 4 na 5 lipca ratownicy przez wiele godzin pomagali naukowcowi, który po wyjściu z Jaskini Lodowej w Ciemniaku złamał nogę. Trzynastoosobowy zespół, korzystając z technik linowych, wyciągnął go na szlak, a następnie przetransportował do szpitala. Całość zakończyła się dopiero przed godziną 8 rano.

Nocne poszukiwania i działania z użyciem drona

Jeszcze tej samej nocy TOPR ruszył po turystę, który schodząc z Bystrej zdecydował się na zejście „na skróty” przez Dolinę Pyszną. Mężczyzna utknął w rozległych wiatrołomach i nie był w stanie sam się wydostać. Dzięki dronowi ratownicy ustalili jego położenie, przekazali mu zestaw survivalowy, a o świcie ewakuowali go śmigłowcem.

4 lipca ratownicy działali również na prośbę zakopiańskiej policji. W rejonie Wielkiej Krokwi prowadzono poszukiwania mieszkańca Dzianisza, w których uczestniczyły trzy grupy ratowników oraz dron. Mężczyznę odnaleziono po około godzinie, jednak nie dawał już oznak życia.

TOPR ostrzega przed „prawem serii”

Ratownicy podkreślają, że wraz ze wzrostem liczby turystów rośnie też ryzyko sytuacji, w których kilka poważnych zdarzeń następuje niemal równocześnie. W takich warunkach czas dotarcia do poszkodowanych może się wydłużać, zwłaszcza wtedy, gdy nie ma możliwości użycia śmigłowca.

TOPR zwraca uwagę, że pierwszy tydzień miesiąca potwierdził skalę problemu, a równoczesne akcje mogą szybko przeciążyć siły dyżurujących zespołów. Dlatego ratownicy po raz kolejny apelują o rozsądny wybór tras, dobranie celu do własnych możliwości i unikanie ryzykownych skrótów.

  • w ciągu tygodnia pomocy potrzebowało 55 osób,
  • najbardziej pracowita była sobota z 25 interwencjami,
  • akcje dotyczyły m.in. Morskiego Oka, Doliny Pięciu Stawów, Świnicy, Bystrej i Ciemniaka,
  • w działaniach wykorzystywano śmigłowiec, dron i techniki linowe.

To ważny sygnał także dla lokalnej społeczności, bo letni ruch turystyczny w Tatrach przekłada się bezpośrednio na bezpieczeństwo w górach, obciążenie służb i czas reakcji w nagłych sytuacjach. Im większa liczba nieprzemyślanych wyjść na szlak, tym trudniej ratownikom dotrzeć do osób naprawdę potrzebujących natychmiastowej pomocy.

Po takim starcie wakacji można spodziewać się, że kolejne dni również będą wymagały od TOPR pełnej gotowości. Ratownicy nie ukrywają, że najbliższy czas będzie testem zarówno dla ich sił, jak i odpowiedzialności turystów.

Informacje przekazał Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
PW

Piotr Wyrzykowski

Nadzoruje redakcję 24 Nowy Targ, stawiając na rzetelność, szybkie potwierdzanie faktów i sprawy mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!