Nowy Targ bez zgody na start prac nad lokalizacją schroniska. Brakło jednego głosu
Nowotarscy radni nie dali zielonego światła nawet na rozpoczęcie procedury, która mogłaby doprowadzić do wyznaczenia miejsca pod nowe schronisko dla bezdomnych zwierząt. W głosowaniu zabrakło tylko jednego głosu, by projekt trafił do porządku obrad.
Wniosek nie wszedł do porządku obrad
Chodziło o uchwałę, która miała otworzyć drogę do zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych. Dopiero po takim kroku możliwe byłoby formalne rozpoczęcie prac nad ewentualną lokalizacją nowego schroniska.
Pod projektem podpisało się ośmioro radnych. Sam wniosek o wprowadzenie go do porządku obrad poparło 10 radnych, 5 było przeciw, a 4 wstrzymało się od głosu. Do przyjęcia zabrakło więc jednego głosu, a sprawa nie ruszyła dalej.
Radny: trzeba zacząć działać po zamknięciu schroniska
Projekt przedstawił radny Jan Sięka. Jak podkreślał podczas sesji, po zamknięciu dotychczasowej placówki samorząd powinien zacząć szukać rozwiązania, zanim problem bezdomnych psów jeszcze się pogłębi. Zwracał przy tym uwagę, że sprawa wywołała duże zainteresowanie także poza regionem.
– Sytuacja się zaostrzyła. Sprawa likwidacji schroniska w mieście odbiła się szerokim echem nawet w ogólnopolskich mediach. Grupa radnych uznała, że będziemy mieć problem z bezdomnymi psami i klub radnych Nowy Targ dla Mieszkańców wyszedł z inicjatywą planistyczną, która może pomóc w rozwiązaniu problemu –
Jan Sięka, radny
Radny zaznaczył też, że sama uchwała nie przesądzałaby jeszcze o budowie schroniska. Jej przyjęcie oznaczałoby jedynie rozpoczęcie procedury planistycznej, obejmującej analizy, uzgodnienia i konsultacje społeczne dotyczące możliwej lokalizacji.
Miasto szuka rozwiązań dla zwierząt już teraz
Do sytuacji odniósł się również burmistrz Nowego Targu Grzegorz Watycha. Zapewnił, że miasto prowadzi na bieżąco działania związane z odławianiem zwierząt, zapewnianiem im miejsc w schronisku oraz udzielaniem pomocy weterynaryjnej tym, które ucierpiały w zdarzeniach drogowych. Jak mówił, ostatnie dni były pod tym względem wyjątkowo intensywne.
– Na bieżąco podejmowane są działania związane z odławianiem i zapewnianiem bezdomnym zwierzętom miejsca w schronisku oraz udzielaniem opieki weterynaryjnej zwierzętom poszkodowanym w zdarzeniach drogowych. W ostatnich dniach były to bardzo intensywne działania. Powołałem specjalny zespół roboczy w Urzędzie Miasta, który ma zająć się rozwiązaniem problemu, jaki powstał po decyzji właścicieli o zamknięciu schroniska –
Grzegorz Watycha, burmistrz Nowego Targu
Burmistrz podał także, że z 14 psów pozostających pod opieką miasta 2 znalazły już nowych opiekunów. Zaapelował do mieszkańców, którzy mają odpowiednie warunki, o rozważenie adopcji kolejnych zwierząt. Wyjaśnił również, że obecna umowa z dotychczasowym schroniskiem formalnie nadal obowiązuje do czasu zakończenia procedur administracyjnych związanych z wykreśleniem placówki z rejestru.
Miasto równolegle pracuje nad podpisaniem porozumienia z innym podmiotem, który w przyszłości ma zapewniać opiekę bezdomnym zwierzętom.
Dlaczego to ważne dla mieszkańców
Sprawa ma bezpośrednie znaczenie dla lokalnej społeczności, bo dotyczy zarówno bezpieczeństwa mieszkańców, jak i losu zwierząt pozostających bez opieki. Po zamknięciu schroniska samorząd musi działać szybko, by zapewnić odławianie, transport, leczenie i czasowe miejsce pobytu dla psów z Nowego Targu oraz okolicznych gmin.
To także temat planistyczny i administracyjny, który może w przyszłości przesądzić o tym, czy na terenie miasta pojawi się nowa lokalizacja dla podobnej placówki. Bez decyzji radnych nawet rozpoczęcie formalnych przygotowań okazuje się jednak niemożliwe.
Co wydarzyło się wcześniej i co dalej
Pod koniec czerwca decyzją Powiatowego Lekarza Weterynarii schronisko dla bezdomnych zwierząt w Nowym Targu zostało wykreślone z rejestru podmiotów prowadzących taką działalność. Wcześniej przeprowadzono kontrole z udziałem inspekcji weterynaryjnej, policji oraz przedstawicieli organizacji zajmujących się ochroną zwierząt. Wykazały one szereg nieprawidłowości dotyczących warunków utrzymywania psów.
Po zamknięciu placówki samorządy z Podhala zaczęły szukać nowych miejsc dla zwierząt i rozwiązań systemowych na przyszłość. Na ten moment miasto działa doraźnie, a równolegle próbuje uporządkować sytuację prawną i organizacyjną związaną z opieką nad bezdomnymi psami.
Informacje przekazał Urząd Miasta w Nowym Targu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!