Wrakowisko przy Podtatrzańskiej w Nowym Targu? Mieszkańcy alarmują o porzuconych autach
Przy ul. Podtatrzańskiej w Nowym Targu od miesięcy rośnie problem porzuconych samochodów, a wśród stojących tam pojazdów jest już taki, który nie ma koła ani silnika.
Wraki zajmują miejsca na miejskim parkingu
Mieszkańcy osiedla od dłuższego czasu obserwują, jak na parkingu należącym do miasta pojawiają się kolejne auta pozostawione bez opieki. Według ich relacji najstarsze z nich stoją tam nawet od kilku lat, a część pojazdów ma wyraźne ślady długiego postoju i zużycia.
Na miejscu można znaleźć nie tylko pojedyncze egzemplarze, ale całe skupisko aut w różnym stanie. Jak wynika z relacji mieszkańców, parking przy ul. Podtatrzańskiej 76 ma około 40 miejsc postojowych, które w święta są w pełni wykorzystywane, więc dodatkowo zajęte przez wraki stanowiska stają się dla osiedla szczególnie uciążliwe.
Jestem nowotarżaninem od dziada pradziada, prawie 40 lat. Cieszę się, jak widzę, że miasto się rozwija, że jest coraz więcej drzew, klombów, że ktoś się stara, żeby było ładnie. Ale jednocześnie widzę takie porzucone samochody. Nieraz stoją rok, dwa albo trzy lata na różnych osiedlach.
mieszkaniec osiedla
Coraz więcej aut i kolejne zgłoszenia mieszkańców
Jak relacjonuje mieszkaniec, problem nie ogranicza się wyłącznie do jednego adresu. Wraki mają pojawiać się cyklicznie także w innych miejscach miasta, między innymi na Polanie Szaflarskiej, gdzie parking został odnowiony dwa lata temu. Z czasem liczba stojących tam aut miała wzrosnąć do około sześciu.
Rozmówca redakcji twierdzi, że widział również sytuację, w której kolejne samochody były przywożone lawetą. Jego zdaniem teren zaczął przypominać składowisko, a nie parking. Zwraca też uwagę, że przynajmniej jeden z pojazdów w takim stanie technicznym nie nadaje się już do użytku i wygląda na całkowicie wyeksploatowany.
Na Polanie Szaflarskiej, między ulicą Podhalańską a osiedlem, jest parking odnowiony dwa lata temu. Najpierw stało tam jedno czarne BMW, potem doszło druge, trzecie, później Seat. Obecnie jest tam chyba sześć porzuconych samochodów. Ewidentnie ktoś upatrzył sobie to miejsce.
mieszkaniec osiedla
A przecież jeden z tych samochodów jest już w tragicznym stanie, nie ma koła ani silnika. To wygląda dramatycznie.
mieszkaniec osiedla
Prawo nie pozwala na natychmiastowe usunięcie każdego auta
Sprawa nie jest prosta z punktu widzenia przepisów. Samo to, że samochód stoi długo i zajmuje miejsce parkingowe, nie wystarcza jeszcze do jego odholowania. Zgodnie z art. 50a ustawy Prawo o ruchu drogowym pojazd może zostać usunięty m.in. wtedy, gdy nie ma tablic rejestracyjnych albo jego stan wskazuje, że nie jest używany.
Każdy przypadek ma być oceniany osobno przez właściwy organ. W tej sprawie mieszkańcy twierdzą, że podejmowali próby interwencji zarówno w magistracie, jak i u przedstawicieli lokalnych władz, ale bez widocznego efektu. Ich zdaniem problem narasta, a parking nadal zajmują samochody, których nikt nie usuwa.
- pojazd może zostać usunięty, jeśli nie ma tablic rejestracyjnych,
- odholowanie jest możliwe, gdy stan auta wskazuje, że nie jest używane,
- każda sprawa wymaga indywidualnej oceny właściwego organu.
Miasto zgłosiło sprawę policji, ale wniosek jeszcze nie dotarł
Urząd Miasta poinformował, że parking przy ul. Podtatrzańskiej 76 należy do miasta i został wyremontowany ze środków miejskich. Magistrat przekazał też, że w połowie czerwca zgłosił policji potrzebę odholowania dwóch samochodów marki BMW stojących na tym terenie. Urzędnicy czekają teraz na dalszy przebieg sprawy.
Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Nowym Targu przekazał natomiast, że nie otrzymał jeszcze takiego zgłoszenia. Funkcjonariusze nie wykluczyli jednak, że dokument nadal jest przekazywany między wydziałami. Zgodnie z procedurą po otrzymaniu wniosku policja ma 30 dni na jego rozpatrzenie, a jeśli pojazdy spełnią ustawowe warunki, mogą zostać odholowane.
W Polsce praktycznie nie ma przepisów zabraniających zostawiania samochodów na parkingach publicznych. Dopiero jeśli auto zagraża środowisku, jest wyciek lub wybite szyby, to wówczas służby mogą interweniować.
mieszkaniec osiedla
Sprawa ważna dla całego osiedla i wizerunku miasta
Dla mieszkańców problem nie sprowadza się wyłącznie do estetyki. Chodzi również o codzienne parkowanie, którego z czasem zaczyna brakować, oraz o wizerunek Nowego Targu. Mieszkaniec, który zgłosił sprawę, podkreśla, że zajęte przez wraki miejsca mogłyby służyć osobom mieszkającym w okolicy, zwłaszcza gdy w pobliżu nie ma wolnych stanowisk.
Jego zdaniem sprawa jest też istotna z punktu widzenia tego, jak miasto prezentuje się odwiedzającym. Wskazuje, że pojedyncze nagrania lub materiały pokazujące zaniedbane fragmenty Nowego Targu mogą wpływać na odbiór całej miejscowości, nawet jeśli w mieście nie brakuje dobrze utrzymanych przestrzeni. Mieszkaniec proponuje m.in. ustawienie przy parkingu tablicy z zasadami postoju oraz wypracowanie przez samorząd skuteczniejszych rozwiązań, wzorowanych na innych miastach.
Tu chodzi też o wizerunek miasta. Chcemy przecież, żeby Nowy Targ przyciągał turystów.
mieszkaniec osiedla
Sprawa wraków przy ul. Podtatrzańskiej pokazuje, że potrzebne jest dalsze postępowanie administracyjne i decyzja, czy samochody spełniają warunki do usunięcia. Jeśli tak się stanie, miejsca parkingowe mają szansę wrócić do mieszkańców. Jeśli nie, problem może pozostać nierozwiązany jeszcze przez dłuższy czas.
Informacje przekazał Urząd Miasta w Nowym Targu oraz Komenda Powiatowa Policji w Nowym Targu.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!