Niedziela, 2 sierpnia 2026
Imieniny: Karina, Gustaw, Euzebiusz

Śmiertelny wypadek w Białce Tatrzańskiej. Nie udało się uratować 10-latka

Reklamuj sie w tym artykule

W Białce Tatrzańskiej doszło do dramatycznego wypadku, w którym życie straciło 10-letnie dziecko. Samochód, którym jechała kobieta z czworgiem dzieci, wypadł z jezdni, wjechał do rowu i uderzył w drewniane ogrodzenie posesji.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 20 lipca, około godz. 16.45 na drodze krajowej nr 49. Jedno z dzieci zostało ciężko ranne, a mimo szybkiej pomocy i transportu śmigłowcem do szpitala jego życia nie udało się uratować.

Jak doszło do wypadku

Według wstępnych ustaleń policji za kierownicą Toyoty Verso siedziała 46-letnia mieszkanka powiatu tatrzańskiego. Z nieustalonych jeszcze przyczyn auto nagle zjechało z drogi krajowej nr 49, po czym znalazło się w przydrożnym rowie i z dużą siłą uderzyło w ogrodzenie.

Skutki zderzenia okazały się szczególnie tragiczne dla jednego z pasażerów. Drewniane elementy ogrodzenia spowodowały bardzo poważne obrażenia u 10-latka, który siedział w pojeździe razem z pozostałymi dziećmi.

Elementy drewnianego ogrodzenia poważnie zraniły 10-letnie dziecko – pasażera. Kierująca pojazdem oraz troje innych dzieci w wieku od 9 do 10 lat bez poważniejszych obrażeń opuścili pojazd. Poszkodowane dziecko zostało wydobyte przez strażaków przy użyciu specjalistycznego sprzętu, a następnie z poważnymi obrażeniami przetransportowane śmigłowcem do szpitala. Pomimo podjętych działań ratujących życie nie zdołano uratować dziecka, które w wyniku doznanych obrażeń zmarło w szpitalu.

asp. sztab. Roman Wieczorek, rzecznik zakopiańskiej policji

Akcja ratunkowa i zabezpieczenie miejsca zdarzenia

Na miejscu błyskawicznie pojawiły się liczne służby: straż pożarna, policja oraz ratownictwo medyczne. Dziecko trzeba było wydobywać z rozbitego auta przy użyciu specjalistycznego sprzętu, a następnie przekazać zespołowi medycznemu.

Do działań włączono także śmigłowiec, którym ciężko rannego chłopca przetransportowano do szpitala. Równocześnie na miejsce skierowano psychologa, który udzielił wsparcia pozostałym dzieciom uczestniczącym w wypadku.

  • w pojeździe podróżowała kierująca i czworo dzieci,
  • troje dzieci w wieku od 9 do 10 lat nie odniosło poważniejszych obrażeń,
  • droga w miejscu wypadku była całkowicie zablokowana,
  • policjanci wyznaczyli objazdy i kierowali ruchem,
  • samochód został zabezpieczony do dalszych czynności.

Ustalenia policji i dalsze czynności śledczych

Badanie stanu trzeźwości wykazało, że 46-letnia kierująca była trzeźwa. Od kobiety pobrano również krew do dalszych badań, które mają pomóc w ustaleniu dokładnych okoliczności tragedii.

Przez wiele godzin na miejscu pracowali prokurator, technik kryminalistyki oraz biegły z zakresu wypadków drogowych. Śledczy będą teraz szczegółowo analizować, co doprowadziło do nagłego zjazdu samochodu z jezdni i uderzenia w ogrodzenie posesji.

Dlaczego ta sprawa ma znaczenie dla mieszkańców regionu

Takie zdarzenia wstrząsają lokalną społecznością, bo dotyczą miejsca, w którym na co dzień poruszają się mieszkańcy, turyści i rodziny z dziećmi. Wypadek na ruchliwej trasie pokazuje też, jak szybko zwykła podróż może zamienić się w akcję ratunkową angażującą wiele służb jednocześnie.

Informacje o tej tragedii są ważne także dlatego, że dotyczą bezpieczeństwa na jednej z głównych dróg w regionie. Dla mieszkańców i kierowców to bolesne przypomnienie, jak istotne są ostrożność, koncentracja i natychmiastowa reakcja służb w sytuacji zagrożenia życia.

Co wiadomo na tym etapie

Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem zakopiańskiej prokuratury, a policjanci nadal ustalają dokładny przebieg zdarzenia. Na obecnym etapie nie podano jeszcze końcowej przyczyny zjazdu pojazdu z drogi.

Źródło: Komenda Powiatowa Policji w Zakopanem.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
MJ

Marta Jurewicz

Pisze o inwestycjach i transporcie w Nowym Targu, tłumacząc zawiłe decyzje na język mieszkańców i kierowców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!