Jarmark Krościeński przyciągnął tłumy. Folklor, muzyka i Future Folk w amfiteatrze
Sobotni Jarmark Krościeński zamienił amfiteatr „Pod Wierzbą” w miejsce, gdzie przez kilka godzin spotkały się tradycje Pienin, Spisza, Orawy i Podhala. Publiczność przyszła licznie, a największe emocje wzbudził wieczorny koncert Future Folk.
Folklor kilku regionów na jednej scenie
Program wydarzenia oparto na prezentacji zespołów, które pokazały różne odcienie góralskiej kultury. Na scenie pojawiały się kolejne grupy folklorystyczne, a każdy występ wnosił inny muzyczny i taneczny akcent. Dzięki temu jarmark stał się przeglądem tradycji charakterystycznych dla kilku sąsiadujących ze sobą regionów.
Imprezę otworzył dziecięcy zespół „Małe Pieniny” prowadzony przez Joannę Piszczek. Zespół niedawno został uhonorowany III Nagrodą Województwa Małopolskiego im. Władysława Orkana za wierne pielęgnowanie folkloru pienińskiego. Po nim wystąpiły „Kacwińskie Borówecki” pod kierownictwem Małgorzaty Świec, które mają już na koncie sukcesy zdobyte m.in. na Spiskich Zwykach oraz festiwalu w Dobrodzieniu.
Orawa i Podhale dopełniły wielokulturowej mozaiki
Kolejnym ważnym punktem programu był występ stowarzyszenia „Orawskie Roztoki”, które zaprezentowało publiczności muzyczną tradycję Górnej Orawy. Zespół prowadzony przez Eugeniusza Karkoszkę znany jest z popularyzowania rodzimych pieśni także poza granicami kraju, w tym w Europie.
Na scenie nie zabrakło również zespołu „Juhasi” z Czarnego Dunajca, który pokazał autentyczny folklor Skalnego Podhala. Grupa nawiązująca do tradycji z lat 70., kierowana przez Stanisława Habernego, w tym roku została doceniona nagrodami w Kościelisku oraz Kazimierzu Dolnym. W efekcie publiczność otrzymała pełny obraz bogactwa kulturowego regionu.
Future Folk zakończył wieczór mocnym akcentem
Zwieńczeniem części artystycznej był koncert Future Folk, zespołu łączącego elektronikę z góralskim brzmieniem. Energetyczny występ szybko porwał uczestników do zabawy i stał się jednym z najmocniejszych punktów całego jarmarku. To właśnie ten koncert przyciągnął uwagę osób, które cenią połączenie tradycji z nowoczesnym scenicznie brzmieniem.
Wydarzenie uzupełniły konkursy dla dzieci, góralskie Koło Fortuny oraz vouchery ufundowane przez Michała Rustanowicza z Willi Granit. Do wygrania był między innymi nocleg ze śniadaniem oraz spacer historyczny śladami Rodziny Dziewolskich, połączony z prezentacją archiwalnych zdjęć Pienin i galerii rodowych portretów.Energetyczny występ pokazał, że można pięknie połączyć to co tradycyjne z nowoczesnością.
Future Folk
Smaki, rękodzieło i rodzinne atrakcje
Na uczestników czekały także stoiska gastronomiczne z lokalnymi przysmakami oraz punkty z regionalnym rękodziełem. Dzięki temu jarmark miał nie tylko wymiar artystyczny, ale też promował lokalne produkty i twórczość mieszkańców.
Takie wydarzenia są ważne dla społeczności Krościenka nad Dunajcem, bo łączą promocję dziedzictwa kulturowego z przestrzenią do wspólnego spędzania czasu. Dla najmłodszych to okazja do kontaktu z tradycją, a dla dorosłych - do zobaczenia, jak żywa i różnorodna pozostaje kultura regionu.
Co dalej po tegorocznym jarmarku
Tegoroczna edycja pokazała, że Jarmark Krościeński pozostaje jednym z najważniejszych wydarzeń kulturalnych w okolicy i skutecznie przyciąga zarówno mieszkańców, jak i gości. Połączenie folkloru, rozrywki rodzinnej oraz nowoczesnego finału muzycznego sprawiło, że impreza zapisała się jako udane święto regionalnej tożsamości.
Organizatorzy i uczestnicy mogą traktować tegoroczny sukces jako mocny punkt wyjścia do kolejnych edycji, w których podobna formuła ma szansę ponownie zgromadzić tłumy.
Informacje przekazał Krościenko nad Dunajcem.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!