Niedziela, 2 sierpnia 2026
Imieniny: Karina, Gustaw, Euzebiusz

Historyczny przelot ultralekkim Carbon Cub UL zakończył się w Nowym Targu

Reklamuj sie w tym artykule

Po 12 dniach podróży z Ameryki Północnej do Europy ultralekki Carbon Cub UL wylądował bezpiecznie na lotnisku w Nowym Targu. To pierwszy taki lot w historii tego modelu samolotu i jednocześnie finał wyprawy, która już teraz zapisała się w dziejach lotnictwa ultralekkiego.

Lot, który miał być niemożliwy

Za sterami maszyny siedzieli instruktor pilot Gabriel Batkiewicz oraz pilot Zbigniew Dziubas. Ich trasa prowadziła północnym szlakiem przez Kanadę, Grenlandię, Islandię i Szkocję, a ostatnim punktem podróży było lotnisko w Nowym Targu.

Gdy piloci odbierali nowy samolot w fabryce i wspomnieli producentowi, że chcą dolecieć nim do Polski, pomysł nie wzbudził większego przekonania. Do tej pory wszystkie egzemplarze tego modelu trafiające do Europy były przewożone przez Atlantyk na statkach, w kontenerach.

Nowotarscy piloci zapisali się w historii

Wyprawa zakończyła się sukcesem i miała wymiar symboliczny: Gabriel Batkiewicz oraz Zbigniew Dziubas dokonali czegoś, czego wcześniej nikt nie zrobił w Carbon Cub UL. To pierwszy w dziejach przelot przez Ocean Atlantycki tym typem samolotu.

Skala przedsięwzięcia była wyjątkowa także ze względu na warunki techniczne i trasę. Pokonanie tysięcy kilometrów nad jednymi z najbardziej wymagających akwenów świata wymagało nie tylko odwagi, ale też bardzo precyzyjnego planowania i dużego doświadczenia załogi.

To pierwszy taki lot w historii tego modelu samolotu.

Gabriel Batkiewicz, instruktor pilot

Wielki finał na lotnisku w Nowym Targu

Na powrót załogi czekało na miejscu wyjątkowe powitanie. Mimo deszczu na lotnisku pojawili się członkowie Aeroklubu Nowy Targ, rodziny pilotów, mieszkańcy oraz przedstawiciele mediów.

Zwieńczeniem przylotu był tradycyjny salut wodny przygotowany przez strażaków z OSP Nowy Targ i OSP Szaflary. To właśnie ten gest podkreślił uroczysty charakter wydarzenia i nadał mu rangę historycznego finału.

Dlaczego to wydarzenie ma znaczenie dla regionu

To nie tylko opowieść o dwóch pilotach i wyjątkowej maszynie. Sukces wyprawy sprawił, że lotnisko w Nowym Targu znalazło się w centrum uwagi świata lotnictwa ultralekkiego, a sam przylot stał się mocnym sygnałem dla lokalnej społeczności, że takie miejsce może być sceną wydarzeń o międzynarodowej randze.

Lotnisko położone u stóp Tatr od lat jest uznawane przez pilotów za jedno z najpiękniej usytuowanych w Polsce, a ten finał dodatkowo podkreślił jego znaczenie. Wydarzenie pokazało też, że dobrze przygotowana lokalna infrastruktura może być ostatnim przystankiem dla przedsięwzięcia o naprawdę globalnym zasięgu.

Co dalej po historycznym przelocie

Historia Carbon Cub UL nie kończy się na lądowaniu w Nowym Targu, bo sam przelot już teraz stał się punktem odniesienia dla kolejnych ambitnych planów w lotnictwie ultralekkim. Najważniejszy fakt pozostaje jednak niezmienny: wyprawa zakończyła się bezpiecznie, a jej finał odbył się właśnie na nowotarskim lotnisku.

To wydarzenie zapisze się zarówno w pamięci mieszkańców, jak i w dorobku pilotów oraz samego lotniska. W praktyce oznacza też, że Nowy Targ dołącza do miejsc, o których mówi się nie tylko lokalnie, ale także w szerszym, lotniczym kontekście.

Informacje przekazało Lotnisko Nowy Targ.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
PW

Piotr Wyrzykowski

Nadzoruje redakcję 24 Nowy Targ, stawiając na rzetelność, szybkie potwierdzanie faktów i sprawy mieszkańców.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!