Poniedziałek, 3 sierpnia 2026
Imieniny: Lidia, August, Nikodem
Polityka krajowa

Polska kupi trzy okręty podwodne. Program Orka wchodzi w decydującą fazę

29.06.2026 Wideo
W Gdyni podpisano umowę na zakup trzech okrętów podwodnych A26 dla Marynarki Wojennej RP. To kluczowy etap programu Orka i nowy rozdział współpracy Polski ze Szwecją.
Wideo Polska kupi trzy okręty podwodne. Program Orka wchodzi w decydującą fazę

Trzy okręty A26 dla Polski podpisane w Gdyni

W Gdyni odbyły się polsko-szwedzkie konsultacje międzyrządowe, podczas których sfinalizowano jeden z najważniejszych projektów modernizacyjnych polskich sił zbrojnych. Najważniejszym rezultatem spotkania było podpisanie umowy na zakup trzech okrętów podwodnych A26 dla Marynarki Wojennej RP w ramach programu Orka. Miejsce nie było przypadkowe, bo właśnie Gdynia od lat pozostaje symbolem polskiej Marynarki Wojennej i jednym z najważniejszych punktów na wojskowej mapie kraju. Dla państwa oznacza to wejście w kolejny etap odbudowy zdolności obronnych na Bałtyku, a dla mieszkańców całej Polski – zapowiedź większego bezpieczeństwa w regionie, który od miesięcy pozostaje pod presją napięć militarnych i działań destabilizacyjnych.

Znaczenie tej decyzji jest większe niż sam zakup nowego uzbrojenia. Chodzi o program, który przez trzy dekady pozostawał niezakończony i przez wiele lat był symbolem odwlekanych decyzji dotyczących marynarki wojennej. Teraz, po latach zapowiedzi, podpisane dokumenty zamykają kolejny ważny etap i pokazują, że Polska chce mieć realne zdolności do działania pod wodą, ochrony szlaków morskich i wzmacniania odstraszania w regionie Morza Bałtyckiego. To szczególnie istotne dziś, gdy bezpieczeństwo infrastruktury morskiej, dostaw surowców i swobody żeglugi przestało być abstrakcyjnym pojęciem, a stało się sprawą codziennego bezpieczeństwa obywateli i gospodarki.

"Bardzo się cieszę, że w tym symbolicznym miejscu finalizujemy kolejny etap naszej przyjacielskiej współpracy ze Szwecją. Podpisaliśmy dzisiaj wiele umów, w tym tę o zakupie 3 okrętów podwodnych dla Marynarki Wojennej RP"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Włożyliśmy bardzo dużo wysiłku i starań, aby faktem stało się nie tylko podpisanie wielu dzisiaj dokumentów, w tym tej znaczącej umowy o programie Orka i zakupie łodzi podwodnych, ale także wielu innych dziedzinach"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Pokolenia marynarzy czekały na ten dzień. Program Orka przez 30 lat nie mógł znaleźć swojego finału. Udało się to dopiero rządowi Premiera Donalda Tuska"

Władysław Kosiniak-Kamysz, Minister Obrony Narodowej

"To dzień historyczny. To duży kamień milowy - 3 szwedzkie łodzie podwodne A26 staną się własnością Polski. To bardzo duże przedsięwzięcie. Mówimy o 50 miliardach szwedzkich koron, jak to wszystko się połączy"

Ulf Kristersson, Premier Królestwa Szwecji
  • Polska kupi 3 okręty podwodne A26 dla Marynarki Wojennej RP.
  • Zakup realizowany jest w ramach programu Orka, który przez 30 lat nie doczekał się finału.
  • Wartość całego przedsięwzięcia została określona na 50 miliardów koron szwedzkich.
  • Porozumienie podpisano podczas konsultacji międzyrządowych w Gdyni.
  • Spotkanie odbyło się w ramach odnowionego Partnerstwa Strategicznego podpisanego w Harpsund w listopadzie 2024 roku.

Dla przeciętnego mieszkańca Podhala czy każdego innego regionu kraju zakup okrętów podwodnych może wydawać się odległym, morskim tematem. W praktyce chodzi jednak o bezpieczeństwo całego państwa, a więc także stabilność transportu, handlu i ochrony strategicznej infrastruktury. Morze Bałtyckie jest ważnym obszarem dla dostaw surowców, pracy portów i połączeń logistycznych, które wpływają na ceny, bezpieczeństwo energetyczne i funkcjonowanie gospodarki. Wzmocnienie marynarki oznacza więc nie tylko nowy sprzęt dla wojska, ale także większą odporność kraju na kryzysy, prowokacje i zagrożenia, które mogłyby uderzyć w codzienne życie obywateli.

Nowy etap współpracy Polski i Szwecji na Bałtyku

Podpisane porozumienia mają szerszy wymiar niż sama umowa zbrojeniowa. Konsultacje w Gdyni potwierdziły, że relacje Polski i Szwecji wchodzą w nowy etap strategicznego partnerstwa. Oba państwa już teraz współpracują na rzecz bezpieczeństwa Morza Bałtyckiego, które ma pozostawać wolne od działań rosyjskiej floty cieni, prowokacji i zagrożeń militarnych. Ważnym elementem tej współpracy ma być ustanowienie Paktu dla Morza Bałtyckiego, opartego na współdziałaniu politycznym, wojskowym oraz w obszarze przemysłu obronnego.

Z punktu widzenia zwykłych ludzi taka deklaracja ma bardzo praktyczne znaczenie. Bałtyk to nie tylko obszar wojskowych operacji, lecz także przestrzeń, od której zależy część handlu, bezpieczeństwo energetyczne i funkcjonowanie połączeń morskich. Kiedy państwa regionu wspólnie reagują na niebezpieczeństwa, ryzyko zakłóceń maleje. W czasie wojny w Ukrainie i przy rosnącej aktywności Rosji w regionie mieszkańcy Polski oczekują przede wszystkim tego, by państwo było przygotowane i miało silnych partnerów. Właśnie w ten sposób należy czytać decyzje ogłoszone w Gdyni.

"Mamy ambitne plany, żeby ten wielki projekt Orka był zaledwie etapem, a nie finałem naszej współpracy"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"To nie są proste zakupy w jedną czy drugą stronę, ale autentyczna, prawdziwie partnerska współpraca z korzyścią dla obu przemysłów"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Robimy to wszystko także dla naszych dzieci i wnuków, aby nasz region, nasze państwa, Morze Bałtyckie były obszarem pokoju, bezpieczeństwa, a nie tak jak bywa dzisiaj, obszarem niepokoju i zagrożeń"

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

"Razem ze Szwecją jesteśmy odpowiedzialni za budowę nowej architektury bezpieczeństwa dla Morza Bałtyckiego i NATO"

Władysław Kosiniak-Kamysz, Minister Obrony Narodowej

"Relacje między Polską i Szwecją są najlepsze w całej historii. Są one głębsze i silniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Jesteśmy sojusznikami w NATO, partnerami strategicznymi w Unii Europejskiej, sąsiadami na Morzu Bałtyckim"

Ulf Kristersson, Premier Królestwa Szwecji

Współpraca nie ma być jednostronna. Oprócz zakupu polskich okrętów podwodnych uzgodniono również, że Szwecja pozyska okręt ratowniczy oraz zestawy Piorun. Taki układ ma pokazywać, że oba kraje stają się równorzędnymi partnerami, a relacja nie sprowadza się do prostego modelu: jeden sprzedaje, drugi kupuje. Dla polskiego przemysłu obronnego to ważny sygnał, bo rozwój krajowych zdolności produkcyjnych i technologicznych pozostaje jednym z priorytetów. W praktyce może to oznaczać nowe zamówienia, transfer kompetencji i szersze włączenie polskich firm w projekty o strategicznym znaczeniu.

W spotkaniu uczestniczyli ministrowie odpowiedzialni nie tylko za obronę, ale też za sprawy zagraniczne, finanse, kulturę i dziedzictwo narodowe oraz infrastrukturę. To pokazuje, że rozmowy miały charakter szeroki i dotyczyły całego modelu współpracy między państwami. Konsultacje odbyły się w ramach odnowionego Partnerstwa Strategicznego podpisanego w Harpsund w listopadzie 2024 roku. W tle tych działań pozostaje wspólna ocena zagrożeń dla bezpieczeństwa Europy, zgodność stanowisk w sprawie dalszego wspierania Ukrainy wobec rosyjskiej agresji oraz przekonanie, że przystąpienie Szwecji do NATO dodatkowo wzmacnia bezpieczeństwo całego regionu. Dla obywateli oznacza to jedno: państwa położone nad Bałtykiem coraz mocniej budują wspólny system reagowania na kryzysy, który ma chronić pokój i stabilność w tej części Europy.