Niedziela, 2 sierpnia 2026
Imieniny: Karina, Gustaw, Euzebiusz

Łopuszna znów pachniała tradycją. 53. „Góralskie Jodło” i wzruszające pożegnanie Józefy Kuchty

Reklamuj sie w tym artykule

W Łopusznej znów rozbrzmiały góralskie nuty i zapach tradycyjnych potraw - podczas 53. edycji Konkursu Potraw Regionalnych „Góralskie Jodło” nie zabrakło ani kulinarnych emocji, ani wzruszającego podziękowania dla Józefy Kuchty.

W niedzielę, 19 lipca, plener Gminnego Ośrodka Kultury w Łopusznej zamienił się w wielką, regionalną kuchnię pod gołym niebem. To właśnie tam odbyło się jedno z najbardziej rozpoznawalnych wydarzeń kulinarnych na Podhalu i Spiszu, od lat przyciągające zarówno mieszkańców, jak i gości z dalszych części kraju.

Tradycja, która przyciąga tłumy

W tegorocznym konkursie udział wzięło 19 Kół Gospodyń Wiejskich z Podhala i Spisza. Na stołach pojawiły się potrawy przygotowane według dawnych receptur, przekazywanych z pokolenia na pokolenie, a całe wydarzenie miało wyraźnie rodzinny i wspólnotowy charakter.

Wśród dań znalazły się m.in. kwaśnice na żeberkach, gęsinie, z grzybami i na baraninie, moskole pieczone na blasze, sałata na zyntycy, bryjki, marfianki oraz zoproski. Gospodynie ze Spisza dołożyły do tego własne kulinarne akcenty, serwując choćby bombolki z miodem, zupę z suszonych gruszek i śliwek, gulasz spiski, buchty na parze, chleb pieczony na liściu i kapustę pieconą.

Łopuszna słynie z dobrych potraw. Co roku przyjeżdżają do nas goście z całej Polski. Są mieszkańcy naszej gminy, ale także krakowianie czy warszawiacy. Zdarza się, że dzwonią i pytają o termin konkursu, bo planują pod niego swój urlop.

Józefa Kuchta, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Łopusznej

Ponad pięćset dań i dopracowana oprawa

Łącznie gospodynie przygotowały około pięciuset dań. Oprócz potraw serwowano także tradycyjne nalewki ziołowe oraz herbaty wspomagające trawienie, co dodatkowo podkreślało autentyczny charakter całego przedsięwzięcia.

Wrażenie robiła również sama prezentacja stoisk. Na stołach ustawiono gliniane garnki, drewniane korytka i inne tradycyjne naczynia, a całość uzupełniały dekoracje inspirowane dawną wsią: kwiaty, płotki i wozy. Uczestniczki konkursu wystąpiły w strojach podhalańskich i spiskich, dzięki czemu wydarzenie nabrało wyrazistego regionalnego kolorytu.

  • udział wzięło 19 Kół Gospodyń Wiejskich,
  • zaprezentowano około pięciuset dań,
  • oceny dokonywały dwie komisje konkursowe,
  • brano pod uwagę smak, zgodność z tradycją, podanie i wystrój stoisk.

Ocena jury i święto lokalnej kultury

Kulinarne zmagania obserwowały i oceniały dwie komisje konkursowe. Jury zwracało uwagę nie tylko na walory smakowe, ale także na zgodność z regionalnymi recepturami, sposób podania oraz aranżację stoisk. To sprawia, że konkurs nie jest zwykłą degustacją, lecz także pokazem dbałości o dziedzictwo kulinarne regionu.

Na uczestników czekała degustacja regionalnych specjałów, a także program artystyczny z udziałem zespołów regionalnych. Występy, śpiewki góralskie i prezentacje lokalnych zwyczajów stworzyły atmosferę, w której kuchnia stała się częścią szerszej opowieści o kulturze Podhala i Spisza.

Wzruszające podziękowania dla Józefy Kuchty

Tegoroczna edycja miała także szczególny wymiar osobisty. Po ponad pięćdziesięciu latach organizowania Konkursu Potraw Regionalnych na emeryturę przechodzi Józefa Kuchta, wieloletnia dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Łopusznej, od lat związana z rozwojem i promocją „Góralskiego Jodła”.

Podczas uroczystości wybrzmiały podziękowania za jej pracę na rzecz Kół Gospodyń Wiejskich oraz za wkład w zachowanie i popularyzację dziedzictwa kulturowego gminy i powiatu. Słowa uznania skierowali do niej m.in. starosta nowotarski Tomasz Hamerski, wójt Gminy Nowy Targ Wiesław Parzygnat oraz sołtys Łopusznej Jarosław Różański.

Dla lokalnej społeczności to wydarzenie ma znaczenie większe niż sam konkurs. „Góralskie Jodło” przypomina receptury, które przez lata budowały domową kuchnię regionu, a jednocześnie integruje mieszkańców, koła gospodyń i gości z całej Polski wokół wspólnego dziedzictwa. To także wyraźny sygnał, że tradycja wciąż pozostaje żywa i nadal potrafi przyciągać kolejne pokolenia.

Co dalej z „Góralskim Jodłem”?

Choć tegoroczna edycja była szczególna ze względu na pożegnanie Józefy Kuchty, sam konkurs pozostaje ważnym elementem kalendarza wydarzeń w Łopusznej. Zainteresowanie uczestników i odwiedzających pokazuje, że potrzeba spotkań wokół regionalnej kuchni i kultury nie słabnie, a wręcz z roku na rok zyskuje nowych odbiorców.

Organizatorzy i uczestnicy mogą więc patrzeć w przyszłość z przekonaniem, że „Góralskie Jodło” nadal będzie jedną z najważniejszych wizytówek Łopusznej oraz Podhala i Spisza.

Informacje przekazał Gminny Ośrodek Kultury w Łopusznej.

Źródło: zobacz oryginał

Zgłoś poprawkę do redakcji

Jeśli zauważyłeś błąd merytoryczny, nieścisłość lub chcesz sprostować informację - napisz do nas. Twoje zgłoszenie trafi bezpośrednio do redakcji.

Odpiszemy na podany adres e-mail.
KC

Krzysztof Chmielewski

Relacjonuje kulturę i wydarzenia społeczne na Podhalu, z wyczuciem tradycji i uważnością na nowe inicjatywy.

Więcej artykułów →

Komentarze (0)

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!